Rzecznik Prasowy

Leszek Karp
tel.: 18 41 41 015
tel. kom.: 501 342 853
e-mail: rzecznik@nowy-sacz.po.gov.pl

Sekretariat:
Agnieszka Wańczyk
tel.: 18 41 41 027
fax.: 18 41 41 037

UWAGA:
Powyższy adres e-mail jest przeznaczony wyłącznie dla przedstawicieli prasy drukowanej i mediów elektronicznych, do przesyłania korespondencji dotyczącej przygotowywanych materiałów.
Pisma o innej treści nie będą rozpatrywane.

Aktualności


Zabójstwo na Magurze.

W dniu 9.06.2008 r. Prokurator Okręgowy skierował do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu akt oskarżenia p-ko Janowi P. zarzucając mu, że w dniu 24.09.2004 r. na terenie Magury Małastowskiej rejonu gorlickiego, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Grażyny O. uderzył ją kilkakrotnie w głowę nieustalonym przedmiotem powodując obrażenia głównie w okolicy głowy skutkujące zgonem tj. o przest. z art. 148§1 kk.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła początkowo Prokuratura Rejonowa w Gorlicach, a następnie sprawa została przejęta przez Wydział Śledczy tut. prokuratury.
Początkowo też śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy.
Przełom w tej sprawie nastąpił w trzy lata po zdarzeniu, kiedy to w następstwie czynności operacyjnych wytypowano sprawcę zabójstwa – mieszkańca Florynki, 37 letniego Jana P., który w okresie zdarzenia pracował przy wyrębie drzewa jako pilarz.
Z ustaleń faktycznych poczynionych w toku śledztwa wynika, że Jan P. w dniu zdarzenia podwoził swoim samochodem pokrzywdzoną Grażynę O. na przystanek autobusowy w rejonie przełęczy na Magurze Małastowskiej. Dwa dni wcześniej Grażyna O. mieszkanka Warszawy przyjechała do gospodarstwa agroturystycznego w Nowicy na wypoczynek. W dniu zdarzenia udawała się do Gorlic na zakupy i właśnie na przystanek autobusowy podwoził ją oskarżony. Gdy pokrzywdzona wracała z powrotem i szła przez las w stronę Nowicy, oskarżony zaatakował ją i pchnął powodując jej upadek .
Następnie przy użyciu nieustalonego dotąd przedmiotu – narzędzia twardego, tępokrawędzistego, zadał jej wiele uderzeń głównie w obrębie głowy. Pokrzywdzona broniła się doznając przy tym obrażeń dłoni. Oskarżony ukrył zwłoki w lesie w odległości ok. 200 m od drogi i przykrył kawałkami drewna. Zabrał ze sobą należący do pokrzywdzonej plecak, który wyrzucił po drodze do swojego miejsca zamieszkania.
Oskarżony w zasadzie nie przyznał się do winy i początkowo twierdził, że nieumyślnie potrącił pokrzywdzoną na drodze, a następnie w obawie przed odpowiedzialnością karną ukrył jej zwłoki w lesie. Później zmienił wyjaśnienia twierdząc, że zatrzymał się przy pokrzywdzonej, a następnie pchnął ją na leżące przy drodze kawałki drewna, w następstwie czego doznała obrażeń ciała. Potem zaciągnął ją do lasu i uderzył w głowę kawałkiem drewna. Nie był w stanie podać motywów swojego postępowania.
Za czyn zarzucany oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Utworzono: 2008-06-10 godz: 10:00:10